Slodkokwasna

Wpis

czwartek, 14 sierpnia 2008

Galaretkowiec

galaretkowiec

Nie oszukujmy sie. W lecie nikt z checia nie bedzie jadl suchych babek i gliniastych, bardzo slodkich ciast. Kroluja lody, owoce i lekkie desery, a juz najlepiej, jak nie maja kalorii i mozna je szybko zlapac w reke i ruszac przed siebie. Wlasnie dlatego ten przepis jest hitem w letnie upaly. Kiedys galaretkowca robilysmy w formie ciasta na biszkopcie, ale stwierdzilysmy, ze... po co komu ciasto? Zazwyczaj robilysmy je z serem bialym, ale na stronie www.cudawiankikuchenne.blox.pl znalam przepis na galaretkowca z jogurtem. W obu wersjach "ciasto" rocks;). Znika strrrrasznie szybko. Zaczynam sie zastanawiac, czy w ogole warto je robic;).

Skladniki:

  • 3-4 galaretki w roznych kolorach
  • 400-600 g jogurtu naturalnego (zamiast moze byc mielony ser bialy)
  • cukru, jak kto woli (u nas slodzik...;)
  • zelatyna, jak na 1l plynu (ja daje 12 rozpuszczalnych "blatow")
  • troche mleka

Galaretki przygotowac wczesniej, kazda w osobnym naczyniu. Rozpuscic zelatyne w odrobinie cieplego mleka, dodac do jogurtu z cukrem. Galaretki pokroic w kostke, albo w paski, albo w gwaiazdki, albo jak kto chce i zmieszac z masa jogurtowa.

Jak widac deser jest bardzo "na oko". Wychodza z niego 2 spore rynienki keksowe.

Smacznego!

galaretkowiecgalaretkowiec

 

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
slodka-i-kwasna
Czas publikacji:
czwartek, 14 sierpnia 2008 21:45